Soczysta, gęsta, intensywna i złożona kawa. Wyczujecie w niej ńuty żółtych owoców, jak brzoskwinia, owoców leśnych i cytrusów - głównie grejpfruta. Wszystko soczyste, słodkie i harmonijne.
Hacienda la Papaya jest jedną z najbardziej znanych farm z Ekwadoru. Jej właściciel Juan Peña jest w świecie kawy postacią kultową. Na położonych na dwóch tysiącach metrów polach uprawia m.in. odmiany Typica, Sidra, Geisha i B7. Juan ma bardzo naukowe i ultra staranne podejście do kawy, eksperymentuje z obróbką i nowymi odmianami. Swoją szkółkę udostępnia okolicznym rolnikom - mogą dzięki temu tworzyć własne plantacje - dzieli się też z nimi wiedzą. Współpracuje z uniwersytetem w Cuenca nad innowacjami w procesie uprawy i obróbki Arabiki. To w dużej mierze jemu Ekwador zawdzięcza zainteresowanie kawami z tego kraju.
Nasza kawa to B7- stworzona w Ekwadorze właśnie przez Juana Peñę - odmiana będąca krzyżówką odmian: Typica, Caturra, Pacas i Yellow Bourbon. Jej obróbka jest prowadzona z wyjątkową precyzją. Owoce są zbierane ręcznie, a zbiór zaczyna się na podstawie pomiarów zawartości cukrów w owocach - kiedy osiąga maksymalne wartości zbieracze ruszają na pole. Owoce po zebraniu są najpierw myte wodą z pobliskiego strumienia, a potem przebierane, tak, żeby do suszenia trafiły optymalnie dobrane, najdojrzalsze, najzdrowsze wiśnie.Czyste, przebrane owoce są umieszczane w specjalnych pojemnikach, z których usuwa się tlen. Pojemnniki mają specjalne wentyle, które umożliwiają pozbywanie się powstającego podczas fermentacji dwutlenku węgla.
Kiedy owoce w pojemnikach osiągną odpowiednie parametry przenosi się je na platformy do suszenia wyposażone w czujniki mierzące temperaturę, wilgotność i przepływ powietrza. To dane, które pomagają na bieżąco kontrolować proces i służą do planowania obróbki w kolejnych latach.
Suszenie trwa bardzo długo - ok 30 dni. Każdego dnia owoce są ręcznie obracane 3 - 4 razy, chodzi o uzyskanie jak najbardziej równomiernej obróbki. Na koniec, po kilkutygodniowym leżakowaniu owoce trafiają do urządzenia, które usuwa z nich suchą skórkę i miąższ.
La Papaya to jedno z kilku gospodarstw należących do Juana Peña. Jest położone w ciekawym miejscu, na południu kraju, w naturalnym korytarzu od wieków łączącym społeczności zamieszkujące góry i te z wybrzeża. Potwierdzają to badania archeologiczne pokazujące, że na długo przed przybyciem hiszpańskich kolonizatorów, grupy mieszkające w Andach prowadziły handel ze społecznościami znad Pacyfiku, takimi jak plemiona Manteño-Huancavilca. Lud Paltas, który zamieszkiwał ten region prowadził rolnictwo oparte na dbaniu o glebę i stosowanie płodozmianu. Po przybyciu Hiszpanów rolnictwo zmieniało się pod ich dyktando, ale tradycyjne sposoby i wiedza pozostały i były przekazyane z pokolenia na pokolenie. Dziś w regionie rolnicy szczególną uwagę przywiązują do jakości nasion i sadzonek, dbania o sezonowy rytm pracy i jakość gleby. Tutejsi rolnicy dalej żyją w ogromnje bliskości z naturą, doskonale potrafią rozpoznać kondycję rośliny po kolorze jej liści, dostrzec problemy z glebą po jej teksturze i przewidzieć pogodę na podstawie zmian w kierunku wiatru.
KAWA ZIARNISTA
Ze względu na niewielką ilość tej kawy wypalamy ją tylko jasno, do zaparzania metodami przelewowymi





